Wystąpił błąd w tym gadżecie.

środa, 3 lutego 2010

Doświadczenia Ilony z Turcji



Witajcie!

Po ukończeniu 4 roku studiów skorzystałam z okazji wyjazdu na 2-miesięczne praktyki AIESEC. Decyzja padła na Turcję. Moja praktyka polegała na organizowaniu czasu wolnego osobom niepełnosprawnym w Istanbule, w przeuroczej szkole nad samym brzegiem Bosforu, w miejscu gdzie Europa spotyka się z Azją i gdzie czasem wprawne oko dojrzeć mogło skaczące radośnie delfiny. Razem ze mną w szkole pracowali praktykanci z Japonii, Korei Południowej, Indii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Gruzji, Grecji, Serbii, Węgier, Austrii, Anglii i Polski, tak że rzeczywiście praktyki były spotkaniem się Europy i Azji, a także niesamowitą wymianą doświadczeń i przeżyć między krajami. Uczyliśmy się wszyscy od wszystkich, także od naszych podopiecznych, którym organizowaliśmy czas wolny poprzez śpiew, taniec, plastykę i wiele różnych gier. Zorganizowaliśmy im też przedstawienie teatralne, w którym każde z dzieci było ważne, bo odgrywało swoją rolę. Byliśmy starszym bratem i starszą siostrą dla dzieci, pokazując im przede wszystkim, że świat jest różnorodny i że w jego różnorodności tkwi siła. Drugi miesiąc praktyk spędziliśmy nad morzem, na ślicznym półwyspie Datca na południu Turcji, gdzie pracowaliśmy z dziećmi mającymi trudności w nauce szkolnej. Uczestniczyliśmy w zajęciach organizowanych przez nauczycieli, prowadziliśmy zajęcia muzyczne, a czasem wypływaliśmy specjalną łódką z dziećmi w najpiękniejsze zatoczki półwyspu.

Oczywiście w międzyczasie zwiedzaliśmy też ciekawą Turcję, zaprzyjaźnialiśmy się z jej mieszkańcami, uczyliśmy się tamtejszej kultury i podstaw języka, próbowaliśmy też pysznych przysmaków kulinarnych.

Wróciliśmy bogatsi o doświadczenia, których nie zdobylibyśmy nie ruszając z miejsca a także ze świadomością, że mamy przyjaciół rozsianych po świecie oraz że świat jest wart odkrywania. Wszystko to dzięki możliwościom, jakie dała nam praktyka AIESEC i jednej odważnej decyzji: "Tak, jadę".

Takie doświadczenia polecam każdemu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz